Wędkarstwo.
Wędkarstwo.
Poza bimbrownictwem, wędznictwem i spawalnictwem ( tu akurat strzelam sobie w stopy) hobbuje się tez w wędkarstwie. Nie spininguję bo nie lubię, czasem spławik ale w większości przypadków grunt. Grunt nocny, dzienny i cało dobowy. Rzeki, jeziora, stawy, glinianki no i może nad morze. Feedery, ciężkie zestawy, karpie rzadko. Efekty hmm... szału nie ma,ale i akweny w mojej okolicy nie za bogate. Chwalimy sie
Re: Wędkarstwo.
No gratulacje :klatsch :klatsch bardzo ładne wyniki. Ja ostatnio raczej nie wędkuję, czasami, jak mam trochę wolnego wyskoczę nad Bug.
Re: Wędkarstwo.
Lubie chodzic na rybki ale karty nie mam i nie zamierzam placic hujom za nic. Naleze do stowarzyszenia wedkarskiego ktore ma jeden fajny zbiornik, skladamy sie po 100 zl na rok i kasa idzie w całosci na zakup ryb, kazdy dba o czystosc po wedkowaniu i ma kawałek trawy do koszenia co jakis czas. Ryby typowe karp leszcz sum szczupak amur i w tym roku ma byc zarybione jesiotrem i chyba tołpyga. Ja łowie glownie z gruntu.
-
wiking
Re: Wędkarstwo.
Zobaczcie na mój połów
nie długo ryby będą miały golonkę. 
- Załączniki
-
- xrwkekh.jpg (36.95 KiB) Przejrzano 23163 razy
-
defacto
Re: Wędkarstwo.
To chyba nowy gatunek może ?
Ostatnio zmieniony 09 mar 2018, 20:47 przez defacto, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Wędkarstwo.
Ryjek na bigos już jest, teraz trzeba podpaść trochę żeby tylny napęd na golonki wyrósł 
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.
https://www.alkoholeforum.pl
https://www.alkoholeforum.pl
Re: Wędkarstwo.
Spawacz Ty mówisz że zaje*iście łowisz ryby?
http://www.wiocha.pl/1502390,Ty-mowisz- ... owisz-ryby
Tak to się robi

http://www.wiocha.pl/1502390,Ty-mowisz- ... owisz-ryby
Tak to się robi
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.
https://www.alkoholeforum.pl
https://www.alkoholeforum.pl
Re: Wędkarstwo.
Wędkarstwo piękna sprawa ostatnio Wisłe odwiedziłem, 2 Leszki się trafiły, i od groma krompików. Trzeba by się ustawić większą ekipa na nocną zasiadke 
Re: Wędkarstwo.
Ja na wszelki wypadek wędek bym nie rozwijał na takiej nocnej zasiadzce w kilku

Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.
https://www.alkoholeforum.pl
https://www.alkoholeforum.pl
Re: Wędkarstwo.
@kamilpl82
Jakie wędki, toż to strach nad wodę jechać w takim doborowym towarzystwie. Swoją drogą na nocnym wędkowaniu nie byłem już wieki, a zabawa przednia szczególnie z węgorzem.
Jakie wędki, toż to strach nad wodę jechać w takim doborowym towarzystwie. Swoją drogą na nocnym wędkowaniu nie byłem już wieki, a zabawa przednia szczególnie z węgorzem.
"Teoretycznie, nie ma różnicy między teorią a praktyką, ale w praktyce jest" Y.B
Re: Wędkarstwo.
Ja moje rekordowe węgorze o długości ponad 1m wyciągałem w samo południe zazwyczaj 12-13, to była najlepsza godzina, w nocy nigdy węgorza nie złowiłem.
Niestety nie łowię już 9 lat odkąd mój syn się urodził.
Niestety nie łowię już 9 lat odkąd mój syn się urodził.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.
https://www.alkoholeforum.pl
https://www.alkoholeforum.pl
Re: Wędkarstwo.
Węgorza łapałem na kawałki raka. Godzina jak u Ciebie tyle że w nocy. No i te moje to ledwie wymiar ochronny.
"Teoretycznie, nie ma różnicy między teorią a praktyką, ale w praktyce jest" Y.B
Re: Wędkarstwo.
A ja na żywca, i czasami na wielki pęk rosówek.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.
https://www.alkoholeforum.pl
https://www.alkoholeforum.pl
Re: Wędkarstwo.
Żywczyk na dużym spławiku a pęk rosówek metodą gruntową.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.
https://www.alkoholeforum.pl
https://www.alkoholeforum.pl
Re: Wędkarstwo.
To ja też się troszkę pochwalę :)
To okaz, który złapałem w sierpniu 2014 r na rzece Wisłoka. Grunt, poszedł na wątróbkę drobiową, woda lekko mętna po opadach.
Sandacz - 88 cm, 6,5 kg wagi. I od tamtego czasu nie byłem już na rybkach bo był ślub, mój oczywiście, potem narodziny córy i zawsze coś
Ale myślę, że już niedługo się wybiorę :) Tobie Kamilu też tego życzę
To okaz, który złapałem w sierpniu 2014 r na rzece Wisłoka. Grunt, poszedł na wątróbkę drobiową, woda lekko mętna po opadach.
Sandacz - 88 cm, 6,5 kg wagi. I od tamtego czasu nie byłem już na rybkach bo był ślub, mój oczywiście, potem narodziny córy i zawsze coś
Ale myślę, że już niedługo się wybiorę :) Tobie Kamilu też tego życzę
Re: Wędkarstwo.
No ci powiem mętnooki imponujący
gratulacje. Mój jak narazie pierwszy i ostatni padł w Szczecinie na odrze nie wiele większy od ochronki. Ale spining nie moja bajka.
Re: Wędkarstwo.
To może ja też się pochwalę swoimi dorszami zostały złowione na kawałek krewetki.
- Załączniki
-
- sam-2069.png (60.6 KiB) Przejrzano 22924 razy
Człowiek, który nie robi błędów, zwykle nie robi niczego.
kuchnie warszawa opinie