Strona 1 z 3
Daktyle
: 19 sie 2019, 13:31
autor: doctore
Halo ludziska
Ci co mają daktyle pochwalić się i podzielić wiedzą co będziecie z nich robić?
Re: Daktyle
: 19 sie 2019, 13:38
autor: wawaldek11
Marmoladę
Dopiero jutro przerzucę do bimbroforni i nastaw.
Re: Daktyle
: 19 sie 2019, 13:46
autor: Siara76
Ja właśnie na sokowniku parowym paczkę próbuje coś z tego wycisnąć jakiś syrop

Re: Daktyle
: 19 sie 2019, 13:56
autor: doctore
Ja też myślę zrobić nastaw i takie pytanko żeby nie przedobrzyć. Kg daktyli ile może zawierać cukru?

Na niedużej ilości zrobię też nalewkę, może będzie pijalna

Re: Daktyle
: 19 sie 2019, 14:10
autor: kula
Gdzieś czytałem, że daktyl to 60% cukru.
Re: Daktyle
: 19 sie 2019, 14:12
autor: Siara76
doctore pisze: ↑19 sie 2019, 13:56
Ja też myślę zrobić nastaw i takie pytanko żeby nie przedobrzyć. Kg daktyli ile może zawierać cukru?

Na niedużej ilości zrobię też nalewkę, może będzie pijalna
Pisze na opakowaniu

I ja na pewno ze dwie paczki małe na święta zostawię do moczki i makówek
A na nastaw nie mam takiej iloś i bo zmieściła się jedna duża paczka

Re: Daktyle
: 19 sie 2019, 14:20
autor: doctore
Siara76 pisze: ↑19 sie 2019, 14:12
Pisze na opakowaniu

I ja na pewno ze dwie paczki małe na święta zostawię do moczki i makówek
A na nastaw nie mam takiej iloś i bo zmieściła się jedna duża paczka

Tomek, dzięki

nie doczytałem

Wychodzi, że w kilogramie jest 700 g cukru, całkiem nieźle.
Na moczkę nie dotrwają

Re: Daktyle
: 20 sie 2019, 11:13
autor: meggi2309
Gotowe przepisy to krem typu nutella - polecam, wino, nalewka i arak. Reszta to nieograniczona fantazja i pomysłowość

Re: Daktyle
: 20 sie 2019, 13:06
autor: doctore
Daktyle nastawiłem dziś i poszczuję je Black Label ale.....
Wszystkie wypestkowałem aby dostać się do miąższu. Mam za małą beczkę i z obawy przed wykipieniem nie wrzucałem owoców do beki (nawet w jakimkolwiek worku) tylko gorącą wodą kilkukrotnie wypłukałem tyle cukru ile mogłem i tak przefiltrowany słodki płyn do beki.
Co będzie, zobaczymy

Re: Daktyle
: 20 sie 2019, 18:54
autor: Siara76
Z sokownika parowego wyszło może z 200ml syropu słodkiego w chuj więc wraz z tymi owocami wrzuciłem w słoik i zalałem 70% i zobaczymy
Wiec soku nie warto robić!
Re: Daktyle
: 20 sie 2019, 19:45
autor: doctore
Qrwa, nie mogę poradzić sobie z pianą. Zebrałem już z 40 litrów

. Dodałem 4 saszetki espumisanu i nic

Na innych drożdżach pewnie nie byłoby tego ale BL zapierdzielają na trzy etaty

Chyba czeka mnie bezsenna noc
Edit
No rzesz qrwa, jeszcze tyle piany nie widziałem. Już mi wiader zabrakło

Re: Daktyle
: 21 sie 2019, 6:23
autor: Siara76
doctore pisze: ↑20 sie 2019, 19:45
Qrwa, nie mogę poradzić sobie z pianą. Zebrałem już z 40 litrów

. Dodałem 4 saszetki espumisanu i nic

Na innych drożdżach pewnie nie byłoby tego ale BL zapierdzielają na trzy etaty

Chyba czeka mnie bezsenna noc
Edit
No rzesz qrwa, jeszcze tyle piany nie widziałem. Już mi wiader zabrakło

Re: Daktyle
: 21 sie 2019, 12:21
autor: wawaldek11
Ja nastawię niemiksowane, żeby drożdże nie rozszalały się

Niech się pomęczą.
Trzeba je przelać wrzątkiem? - są konserwowane?
Re: Daktyle
: 21 sie 2019, 12:53
autor: doctore
Ja przelewałem je wodą o temperaturze ok 60 *C
Re: Daktyle
: 21 sie 2019, 13:39
autor: wawaldek11
Mi chodzi o ewentualne zmycie konserwantów utrudniających fermentację.
Re: Daktyle
: 22 sie 2019, 11:10
autor: zalobik
wawaldek11 pisze: ↑21 sie 2019, 12:21
Trzeba je przelać wrzątkiem? - są konserwowane?
Pewnie są ale kto to wie. Ja swoje zamierzam obrać z gałęzi, do gara i przegotować. Potem drożdze i poszli...
Doctore dzięki za inf. o pianie, podejrzewam że to BL taka euforia ogarnęła. Zamierzam nastawić na owocowych, napiszę czy lepiej

Re: Daktyle
: 22 sie 2019, 19:06
autor: doctore
Ja pierdole, co te BL zrobiły z daktylami przez dwie doby
Nastawiłem we wtorek z początkowym Blg 25 a dziś patrzę i już jest 0
Co prawda przez kilka godzin utoczyły tyle piany, że napełniłem 6 wiader 10l ale później jak dały na luz i piana we wiadrach zaczynała powoli osiadać to dolewałem z nich samego płynu do beczki 60 l.
Nie wiem

może daktyle miały w sobie tyle pożywki, że BL zwariowały ze szczęścia
Jednym słowem jestem zszokowany
Teraz czekam jak zejdzie do -4, klarowanie i na rurki
A ile przy tym naleciało się tych małych kurew owocówek to lepiej nie pytajcie

Re: Daktyle
: 23 sie 2019, 10:45
autor: wawaldek11
I ja pobawiłem się wczoraj z daktylami. Zacząłem separować gałązki, ale noc by mnie przy tym zastała, więc jak leci do beki i mieszadło. Usunąłem trochę patyków, które nakręciły się na mieszadło, ale i tak dużo zostało. Może dziś odcedzę gablami lub innym sprzętem. zalałem wrzątkiem i później dodałem zimnej wody. Jak było 32*C zadałem bayanusy. Dziś jeszcze nie zaglądałem. Destylat powinien być niezły, bo w mojej partii było sporo zjedzonych przez robaki - takie białawe. Przypuszczenia przez analogię do najlepszej mojej śliwowicy z nadgnitych, robaczywych, zbieranych spadów

Re: Daktyle
: 23 sie 2019, 17:55
autor: doctore
Ja też miałem sporo zjedzonych ale żywego robaka nie zauważyłem a wszystkie przebierałem i pestkowałem
Część tych najładniejszych, nienaruszonych zostawiłem na nalewkę i zaleję destylatem z daktyli

Re: Daktyle
: 26 sie 2019, 21:19
autor: zalobik
Daktyle przegotowane z dodatkiem wody ok 1l/kg, co dało blg +/- 20 ale to raczej odczyt poglądowy. Jestem trochę rozczarowany bo daktyle kupione kiedyś na targu w "pojebanym kraju" dały o wiele więcej. Drożdże Safspiryt CO16 do owocówek i profilaktycznie antypiana. Start i praca po 24h łagodna. Zapach dość ostry i podobny zupełnie do niczego. Jestem raczej sceptyczny, no ale to przecież zabawa
