Zacieranie na mega lenia we "Frani"
: 23 maja 2019, 14:57
Witam opiszę mój chory pomysł na zacieranie zboża w pralce "Frania'
tak to nie pomyłka!!!
Wiec tak znalazłem w garażu pralkę Frania w wypasionej wersji z grzałką
pojemność jej to ok 30 L dokładnie nie mierzyłem, nalałem, po uprzednim dokładnym wymyciu, wody tak do 3/4 i załączyłem grzanie. Gdy woda doszła do temp 83 st wyłączyłem grzanie i załączyłem pranie
po czym wsypałem śrutę z reklamówki 8 kg zboże pięknie się zmieszało zero grudek
. Temperatura po wsypaniu takiej ilości spadła o ok 10 st więc zostawiłem na praniu aż temp spadła poniżej 70 st. Następnie wsypałem ok 4 kg słodu, pralka na praniu, do rozmieszania słodu posłużyłem się trzepaczką do jajek poniżej na zdj
. Chwilę jeszcze pralka poprała aż temp była odpowiednia do zacierania, przykryłem pralkę i ubrałem ją w kufajkę
aby trzymała temperaturę prze dwie godz. W międzyczasie jeszcze kilka razy włączyłem pranie aby zacier się ładnie wymieszał! Po 2 godz zacier był słodziutki
Po przelaniu zacieru do beczki dolałem zimnej wody aby szybciej obniżyć temp, niestety nie da się tego zrobić wężem z pralki zatyka się
. Nad tym trzeba jeszcze popracować jak ktoś chce samą brzeczkę
wszystkie sugestie wskazane!!! Potem tylko drożdże ....resztę wiecie
Tak czy siak teraz z upierdliwego procesu zacierania w garnkach, syfu w domu i narzekania LP stał się łatwy i przyjemny
aaaa i jeszcze se termometr zamontowałem
Wiec tak znalazłem w garażu pralkę Frania w wypasionej wersji z grzałką
Tak czy siak teraz z upierdliwego procesu zacierania w garnkach, syfu w domu i narzekania LP stał się łatwy i przyjemny
aaaa i jeszcze se termometr zamontowałem