Wędzenie serków.

Awatar użytkownika
wawaldek11
Posty: 680
Rejestracja: 09 mar 2018, 22:28
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Wędzenie serków.

Post autor: wawaldek11 » 10 kwie 2025, 16:28

Może nie najlepiej wybrany dział, ale był pusty :2smiech
Serki typu włoskiego z Lidla, zazwyczaj 50 szt. wieczorem układam w wiadrze 20l i zalewam solanką z ok. 0,4 - 0,7 kg soli. Woda do zakrycia serków, temperatura pokojowa. Serki wychodzą bardzo słone, ale ja długo przechowuję/dojrzewam i dlatego mocniej solę. Następnego popołudnia wyjmuję z solanki, układam na siatkach do wstępnego ocieknięcia i osuszenia. Wieczorem część serków posypuję przyprawami - tu każdy może się wykazać. Najczęściej stosuję mielone: pieprze różne, papryki, kolendrę, gorczycę, liść laurowy, ziele angielskie, gałkę muszkatołowa, czarnuszkę, cząber, czosnek granulowany i niedźwiedzi, zioła prowansalskie, majeranek, i co tam mam pod ręką.
I dalej zostawiam na kratkach z wentylatorem. Rano już się nie kleją i do wędzarni na 8-10 godzin. Temperatura 50 - 60*C, dymogenerator zasypany zrębkami bukowo-olchowymi z małym dodatkiem czereśni, wiśni lub co mam w zasięgu. Wieczorem wyjmuję i zostawiam w altance na dzień lub dwa na kratkach do dalszego obeschnięcia. Lepiej się przechowują. W vacum nawet pół roku. Uważam, że wożone w bagażniku przez całe lato mają niespotykany smak :2smiech . Nigdy nie widziałem żadnej pleśni. Po rozpakowaniu dalej podsuszam w lodówce - nabierają smaku wędzono-mleczarskiego, wtedy tarkuję i na kanapki. Im bardziej słony, tym mniej trzeba dodać :2smiech
Wszelkie uwagi i sugestie mile widziane.

Awatar użytkownika
artos41
Posty: 2
Rejestracja: 12 wrz 2023, 14:32

Re: Wędzenie serków.

Post autor: artos41 » 11 kwie 2025, 9:14

Dziękuję serdecznie :38ukłon :okok:

ODPOWIEDZ
kuchnie warszawa opinie