Czas na Gin.
: 31 sie 2020, 20:36
Gin z tonikiem to ulubiony drink mojej żony oraz mój, zdobył też uznanie kolegów, dlatego na ich prośbę podaję przepis na gin#2:
150 g owoców jałowca
142 g plastrów ogórka
60 g nasion kardamonu
30 g korzenia arcydzięgla
15 g suszonego korzenia imbiru
9 g suszonej skórki pomarańczy
9 g suszonej skórki z pomelo
8 g czarnego pieprzu
7 g suszonej lawendy
4 g suszonej domowej mandarynki
Botaniki wrzucamy do kotła, u mnie jest to kocioł z płaszczem, który wcześniej został napełniony 20 litrami 50% dobrze przegryzionego czystego alkoholu klasy lux.
Ja nie maceruję, destyluję na mocy ok 1800W (płaszcz) na krótkiej rurze ok 40 cm, zasypanej miedzianymi sprężynkami.
Serce odbieram do ok 45% tzn można zejść niżej według gustu operatora, tutaj nos gra pierwsze skrzypce.
Po około dwóch tygodniach oceniamy nasze dzieło.
Gin nie boi się beczki dębowej, cytrusów, owoców leśnych, pestkowych a nawet nutelli. Możemy kuparzować go z nalewem lub Geist-em owocowym. Świat ginu jest bardzo bogaty, ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.
Kilka lat temu przeszła na zachodzie Europy ginowa rewolucja, gdzie zdobył on wielu wielbicieli, także u nas cieszy się coraz większym uznaniem.
Dobrej zabawy Wan życzę. Na zdrowie!
150 g owoców jałowca
142 g plastrów ogórka
60 g nasion kardamonu
30 g korzenia arcydzięgla
15 g suszonego korzenia imbiru
9 g suszonej skórki pomarańczy
9 g suszonej skórki z pomelo
8 g czarnego pieprzu
7 g suszonej lawendy
4 g suszonej domowej mandarynki
Botaniki wrzucamy do kotła, u mnie jest to kocioł z płaszczem, który wcześniej został napełniony 20 litrami 50% dobrze przegryzionego czystego alkoholu klasy lux.
Ja nie maceruję, destyluję na mocy ok 1800W (płaszcz) na krótkiej rurze ok 40 cm, zasypanej miedzianymi sprężynkami.
Serce odbieram do ok 45% tzn można zejść niżej według gustu operatora, tutaj nos gra pierwsze skrzypce.
Po około dwóch tygodniach oceniamy nasze dzieło.
Gin nie boi się beczki dębowej, cytrusów, owoców leśnych, pestkowych a nawet nutelli. Możemy kuparzować go z nalewem lub Geist-em owocowym. Świat ginu jest bardzo bogaty, ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.
Kilka lat temu przeszła na zachodzie Europy ginowa rewolucja, gdzie zdobył on wielu wielbicieli, także u nas cieszy się coraz większym uznaniem.
Dobrej zabawy Wan życzę. Na zdrowie!