Nalewka kokosowa rumowa.
: 09 lip 2023, 23:07
Przepis na nalewkę, którą popełniłem z ciekawości i dla Żanetki podaję na prośbę @Szyma.
Kilogram wiórków zalałem czystym alko ok. 50% w słoju czterolitrowym. Pogotowałem na łaźni wodnej z godzinę - liczone od momentu gdy zaczęło wrzeć w słoju. Po wystudzenie nie mogłem odkręcić wieczka, więc zrobiłem małą dziurkę, którą zalutowałem i mam takie wielorazowe do dziurkowania. Następnie cedzenie, filtrowanie, mrożenie, filtrowanie, bo chciałem zrobić klarowny rum kokosowy. Tłuste było.
Odsączone wiórki zalałem czystym rumem i przedestylowałem na "imadle" czyli na prostym aparacie. Połączyłem oba płyny, dosłodziłem i posłałem @radomowi. Żanetka wypiła ze smakiem - podobno.
Dla mnie było za mało kokosowe, ale destylat robiłem z chytrości na wiórkach już wykorzystanych i może dlatego mało aromatów było.
Kilogram wiórków zalałem czystym alko ok. 50% w słoju czterolitrowym. Pogotowałem na łaźni wodnej z godzinę - liczone od momentu gdy zaczęło wrzeć w słoju. Po wystudzenie nie mogłem odkręcić wieczka, więc zrobiłem małą dziurkę, którą zalutowałem i mam takie wielorazowe do dziurkowania. Następnie cedzenie, filtrowanie, mrożenie, filtrowanie, bo chciałem zrobić klarowny rum kokosowy. Tłuste było.
Odsączone wiórki zalałem czystym rumem i przedestylowałem na "imadle" czyli na prostym aparacie. Połączyłem oba płyny, dosłodziłem i posłałem @radomowi. Żanetka wypiła ze smakiem - podobno.
Dla mnie było za mało kokosowe, ale destylat robiłem z chytrości na wiórkach już wykorzystanych i może dlatego mało aromatów było.