Wedeliny/konserwy.

Awatar użytkownika
majkaistefan
Posty: 3
Rejestracja: 08 lis 2019, 23:41

Wedeliny/konserwy.

Post autor: majkaistefan » 24 lut 2020, 1:28

Wielu kolegow jest zainteresowanych wlasnym wyrobem wedzonek i konserw .Moja przygoda z ta dziedzina trwa juz wiele lat. Poniewaz jest to zajecie dosc niebezpieczne i bardzo ryzykowne nie bede sie dzielil na tut forum swoja wiedza lub jej brakiem w tym zakresie. Bardzo natomiast polecam specjalistyczne forum "wedliny domowe" oraz szkolenia tam organizowane. Jezeli ktos tam zajrzy i troche poczyta napewno zrozumie tresc i intencje mojego postu.Wielu kolegow sugeruje ze posiada absolutna wiedze z dziada pradziada a tak raczej nie jest.
Tu https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13 ... g-dziadka/ link do tematu zwiazanego z wyrobem i pasteryzacja konserw miesnych sposobem domowym. Ja w swojej kuchni robie to czasami ale troche na skroty z bardzo dobrym skutkiem ale cale ryzyko jest po mojej stronie i dlatego opisywal tego tu nie bede.

Pozdrawiam serdecznie. Stefan.

Awatar użytkownika
Spawacz
Posty: 403
Rejestracja: 27 lut 2018, 13:27
Lokalizacja: zach-pom

Re: Wedeliny/konserwy.

Post autor: Spawacz » 24 lut 2020, 6:28

Dziękujemy Ci ze oszczedziłeś nam mrożących krew w żyłach opowieści o morderczych konserwach w domowej spiżarni :okok:
Ze swojej strony wprowadzam zakaz produkcji konserw na całym forum, ze wzgledu na dobro użytkowników. Panowie bezpieczeństwo przedewszystkim. :paluszkiem:

Awatar użytkownika
zalobik
Klub Chlora
Posty: 210
Rejestracja: 20 mar 2018, 6:12

Re: Wedeliny/konserwy.

Post autor: zalobik » 24 lut 2020, 7:09

Spawacz pisze:
24 lut 2020, 6:28
Ze swojej strony wprowadzam zakaz produkcji konserw na całym forum, ze wzgledu na dobro użytkowników. :paluszkiem:
Zyga :niegrzeczny zamiast zakazów weź się lepiej za spawanie autoklawów :cwaniak:
Mimo Twojego zakazu bede ryzykował. Zdrowie, a być może nawet życie moje, domowników i mieszkańców mojej wsi. Jakie to szczęście, że moi przodkowie zanim wzięli się za wędliny i konserwy, oddali się prokreacji :hura:
Stefan gdybyś kiedyś przejeżdzał przez centralne mazowsze daj znać, zdejmę garnek z ognia :okok:
"Teoretycznie, nie ma różnicy między teorią a praktyką, ale w praktyce jest" Y.B

Awatar użytkownika
Spawacz
Posty: 403
Rejestracja: 27 lut 2018, 13:27
Lokalizacja: zach-pom

Re: Wedeliny/konserwy.

Post autor: Spawacz » 24 lut 2020, 8:51

Wiem...... bo was obserwuje :wyśmiewacz: ...... kto robi konserwy domowe pomimo zakazu :baseball: przyznawać sie po koleji opisująć proceder. :paluszkiem: Taka wizja lokalna z przestepstwa. :cwaniak: Ja nie robie jestem czysty i bezpieczny :okok: , ale chyba nie jest to jakos turbo skomplikowane :icon_abaras: . Przygowowuje słoiki z wieczkami. Mieso wg uznania doprawiam i pakuje do słoika. Zakręcam i do piekarnika chyba na 130 stopni. :bezradny: @wawaldek ten konserwowy bandzior :wyśmiewacz: on doskonale zna proceder, to on robił próby z cisnieniem wewnątrz konserwowym jak pamietam :angry7 . Sądem koleżeńskim grozi ci dożywocie notoryczny konserwiarzu :wyśmiewacz:

Awatar użytkownika
wawaldek11
Posty: 328
Rejestracja: 09 mar 2018, 22:28
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Re: Wedeliny/konserwy.

Post autor: wawaldek11 » 24 lut 2020, 11:02

Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa :38ukłon :38ukłon :38ukłon
Przyznaję się bez procesu i wnoszę o samoukaranie: następne słoiki robił będę dopiero w kwietnu - bo remont kuchni będzie :2smiech
Dodatkowo oddam 50% niezałapanych słoików - odbiór na miejscu
Oraz 100% pękniętych - odbiór w piekarniku :2smiech
Dla uspokojenia dodam, że jeszcze nie udało mi się zdetonować słoika z mięsem :bezradny:
Niezałapanych miałem kilka gdy raz włączyłem termoobieg - błąd - i wysoka temperatura uszkodziła gumowe uszczelki. Przy okazji wykipiała zawartość ze słoików przy wylocie termo. Drugi przypadek niezamknięcia - pomyłkowo włączyłem górną grzałkę i też przypiekły się uszczelki w pokrywkach. Ale to w sumie z sześć słoików na ok 300.

Awatar użytkownika
Spawacz
Posty: 403
Rejestracja: 27 lut 2018, 13:27
Lokalizacja: zach-pom

Re: Wedeliny/konserwy.

Post autor: Spawacz » 21 maja 2020, 6:29

:kawa: Po wielu miesiącach zastanawiania sie oco chodzi autorowi tematu :0wacko2 doszedlem do wniosku że może nie chodzi o ewentualną detonację konserwy spowodowaną nagłym nie dopasowanym do konstrukcji konserwy cisnieniem wewnątrz konserwowym powstającym przy termicznej obróbce, a moze chodzi bardziej o biologiczne zagrożenie. :boje_sie: Taka złota myśl w dobie epidemii covid19. :wyśmiewacz: Może podczas takiego procederu wytwarzają sie biologiczne puszki/słoiki zagłady :krzyk: . W sensie pruskie gazy musztardowe jady kiełbasiane i inne hujostwa o sile rażenia lokalnego :paluszkiem: Ponad 100 stopniowa obróbka cieplna połączona z optymalnym czasem , teoretycznie powinna powybijać patogeny :icon_abaras: ... czy nasa wreszcie odkryła bakterie na słońcu? :hura:

ODPOWIEDZ
kuchnie warszawa opinie