Ale konkurencja depcze po piętach stosując techniczne sztuczki. Dziś w nocy koło 4 sypały się głosy jak z dziurawego worka żyto - co minutę-dwie głosik. i tak chyba z 500 głosów nastukali. Wykupiony pakiecik na 500 głosów

Raczej niemożliwe, żeby ludki głosowały. No chyba, że z innej strefy geograficznej

A było już 1200 do przodu.
Finał w sylwestra i jak przewaga będzie niewielka, to przegonią "nas". Trzeba pukać, stukać te głosy z różnych telefonów - żon, dzieci, teściowej itp. Bo z domowego wifi tylko raz na 24 h się udaje. Ja głosuję w domu i w pracy. Zona z fona i dzieci też jak przypomnę
Dziękuję w imieniu Janusza Berbeluchy
