kimchi jjigae

Awatar użytkownika
Ziojo
Posty: 11
Rejestracja: 23 cze 2020, 5:43

kimchi jjigae

Post autor: Ziojo » 03 wrz 2020, 23:10

Cześć.
Postanowiłem zdradzić wam przepis a w sumie to trzy przepisy pierwszy na kimchi - jedna z najzdrowszych przekąsek na świecie
Wieprzowinę po Wietmansku
kimchi jjigae - zupe w mojej wariacji
Podaje składniki, aczkolwiek ich proporcje różnią się od personalnych upodobań
Kimchi:
2 większe główki kapusty pekińskiej
2 marchewki
3-4 cebulki dymki ze szczypiorem
kawałek imbiru wielkości kciuka
1/2 szklanki czosnku
około 6 łyżek stołowych sosu rybnego
około 1/4 szklanki sosu sojowego jasnego
cukier 4-5 łyżek
3 łyżki mąki ryżowej
płatki chili gochugaru- poł szklanki – wersja średnio ostra, dla nowicjuszy będzie ostre ale nie palące, osobiście daję szklanke
sól niejodowana- najlepiej kamienna, kłodawska- jedynie do zasolenia kapusty

Wykonanie:
1. Z 3 szklanek wody i 3 łyżek mąki ryżowej i 5 łyżek cukru zrobić kisiel w tym celu zmieszać wszystko na zimno i ugotować ( gotować na małym gazie 9 min od momentu wrzenia) następnie wystudzić
2. cebule, czosnek, imbir miksujemy na gładka pastę blenderem, melakserem czy jak lubisz.
3.kapustę poszatkować niedbale w kostkę ok 2cm x 2cm obficie przesolić, po zasoleniu kapusty, odstawiamy ja na minimum 3 godziny, mieszając co godzinę najlepiej co pół, następnie płuczemy w zimnej wodzie, kapustę odsączyć.
4. Marchew zetrzeć na dużych oczkach, jak umiesz w nóż to pokrój w zapałki.
Zieloną cebulkę niedbale poszatkować nie za drobno
5. Do chłodnego kleiku dodać i wymieszać pastę czosnkowo-imbirowo-cebulową, dodać sosy oraz marchew dymkę i płatki chili następnie wymieszać z kapustą, przekładamy do szklanego słoika bądź kamionki, choć jest gotowe na świeżo do jedzenia ja trzymam słoiki niedokręcone ( gazy fermentacji ) ok tygodnia po czym do lodówki na miesiące ląduje, im dłużej w cieple to kwaśniejsze będzie a zapach wychodzący z słoika jest zbliżony do starej onucy;) ale gdy powąchamy wnętrze słoika to tego zapachu nie znajdziemy, ot ciekawe.

Wieprzowina po wietnamsku
Składniki
1,5kg wieprzowiny łopatka/kark
1/3 szklanki brązowego cukru trzcinowego
1/3 szklanki sosu sojowego rozrobionego z 1/3 szklanki wody
1/4 szklanki zimnej wody,
2 łyżki ostrej papryki
łyżeczka słodkiej papryki
3 cebule
2 ząbki czosnku

Przygotowanie
Wieprzowinę kroimy na paseczki i marynujemy ok 15 min w sosie sojowym.
Sos karmelowy: Na patelni rozpuszczamy cukier trzcinowy z 1/4 szklanki zimnej wody, gotujemy do powstania karmelu
Do powstałego karmelu wrzucamy wieprzowinę, mieszamy, po 5min dodać sos sojowy, cebule pokrojoną w piórka i czosnek w drobną kosteczkę. Przyprawiamy ostrą i słodką papryką i dusimy ok 30 min, do momentu, aż wieprzowina będzie miękka i chrupiąca. W razie potrzeby podlewać wodą aby się nie przypaliło. Podawać z ryżem jaśminowym.



Czas na kimchi jjigae
W ilości ok 10l – roboty jest sporo wiec sprytnie będzie zrobić więcej a połowę w słoiki zamknąć, i delektować się dłuższy czas tą pyszną zupą która smakuje zawsze, każdemu bez wyjątków zaufajcie mi przepis wydaje się długi i skomplikowany ale to dlatego ze pisze w sposób taki aby nikt nie miał wątpliwości co i jak robić. Tyle wstępu

Będziemy potrzebować
Kimchi ok 4l.
Wieprzowinę po wietnamsku
1kg boczku surowego
2l rosołu ( raz zrobiłem z pomidorówki i też był wypas)
Jedna duza cebula lub 2 mniejsze

Mając zrobione/ przygotowane kimchi oraz wieprza po wietnamsku
Kolejno smażymy 1 kg boczku pokrojonego na cienkie plasterki ok 2x3cm do momentu uzyskania złotego koloru oraz chrupkiej konsystencji grzanki.
Dorzucamy cebule w piórka ciętą, całość dusimy parę minut, dodajemy wieprzowinę po wietnamsku znów parę minut duszenia, następnie ok 2 litrów bulionu/rosołu
Dorzucamy 4l kimchi i gotujemy na małym ogniu ok 15-20 min
Podajemy z ryżem najlepiej basmati w osobnej misce, dlaczego ? a no dlatego, ze gdy nabieramy na łyżkę ryż i maczamy w zupie to w buzi czujemy smak ryżu i zupy, zaś gdy ryż zalejemy zupą tego efektu nie uraczmy gdyż smaki się rozejdą.
Ja zawsze od zawsze tę zupę jadam z jajkiem na miękko gotowanym po chińsku na więc :
Jajko w temperaturze pokojowej wkładamy do wrzątku na 6 min ani mniej ani więcej, po czasie tym jajko przełożysz do lodowatą wodą garnka napełnionego w celu jego schłodzenia. Po wystudzeniu delikatnie obieramy gdyż białko jest niezwykle miękkie a żółtko będzie płynne

Ryż jaśminowi bądź basmati gotujemy w proporcji 1 miara ryżu - 1,5 miary wody z sola i łyżka masła, wsypać ryż do gotującej osolonej wody z masłem i gotować pod przykryciem 5-6 minut mieszając 2 razy, raz po wrzuceniu i drugi raz po ok 2 mi. Po 6 min gotowania na małym ogniu,ryz zestawić z zródła ciepła i pozostawić przykrytego na ok 10-15 min aby ,,doszedł"
Smacznego

Awatar użytkownika
kamilpl82
Posty: 532
Rejestracja: 01 mar 2018, 15:22
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Re: kimchi jjigae

Post autor: kamilpl82 » 04 wrz 2020, 7:28

No to sprawdzimy i się przekonamy czy wyjdzie mi taka sama :cwaniak: jak w Wietnamskiej knajpie do której dość często zaglądam, bo strasznie dobre tam dania serwują :mniam:
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

https://www.alkoholeforum.pl

Awatar użytkownika
Ziojo
Posty: 11
Rejestracja: 23 cze 2020, 5:43

Re: kimchi jjigae

Post autor: Ziojo » 04 wrz 2020, 12:26

Na pewno nie takie, do oryginału potrzebny wok z bardzo dużym płomieniem pod nim, aby mięso w minute usmarzyc i nie przeciągnąć, ja nie umiem na zwyklej pateli tego zrobic a pare razy próbowałem stąd te 30 min a nie 3 :)

Awatar użytkownika
Spawacz
Posty: 420
Rejestracja: 27 lut 2018, 13:27
Lokalizacja: zach-pom

Re: kimchi jjigae

Post autor: Spawacz » 16 paź 2020, 13:32

Właśnie z żoną opędzlowaliśmy słoik który dostałem od kądzia :mniam: powiem tak. WOW :zdziwko świetny smak- lekko ostro kwaśny. Mięsko rozpływa się w ustach. Przeeeeeepyszne :38ukłon :okok:

Awatar użytkownika
wawaldek11
Posty: 364
Rejestracja: 09 mar 2018, 22:28
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Re: kimchi jjigae

Post autor: wawaldek11 » 16 paź 2020, 17:02

Ja jeszcze czuję ten przepyszny smak, bo niedawno skończyliśmy z Żonką swój przydział :mniam:

ODPOWIEDZ
kuchnie warszawa opinie